Tłumaczenie symultaniczne na trzy języki

Data publikacji: 2019/10/18, zmodyfikowano: 2019/10/18

Author

Autor: admin


Tłumaczenie symultaniczne na trzy języki

Tłumaczenie symultaniczne na trzy języki – angielski, niemiecki, francuski 17.10.2019

tłumaczenie symultaniczne na trzy językiDnia 17 października nasi tłumacze języków angielskiego, niemieckiego i francuskiego dokonywali tłumaczenia symultanicznego podczas konferencji skierowanej do architektów krajobrazu mającej miejsce w Krakowie. Przekład ten odbył się w dość nietypowym trybie, ponieważ była to to tzw. sztafeta tłumaczeniowa, z angielskiego określana jako „relay”.

Tłumaczenie sztafetowe

Aby wyjaśnić, co to jest sztafeta tłumaczeniowa, sięgnijmy najpierw do samego pojęcia tłumaczenia symultanicznego. Jest to rodzaj tłumaczenia, w którym mówca bez przerw wygłasza tekst w danym języku, a tłumacze przekładają go niemal jednocześnie na drugi język. Para tłumaczy pracująca na zmianę w obrębie tego samego języka określana jest jako kabina, ze względu na to, że siedzą oni właśnie w kabinie wyposażonej w sprzęt niezbędny do organizacji tak złożonego wydarzenia.

Często tłumaczenie symultaniczne wygląda więc tak, że mówca podaje tekst w np. języku polskim, a kabina np. angielskojęzyczna przekłada go na język angielski. Czasem jednak mówcy posługują się kilkoma językami, a wśród uczestników też są osoby mówiące w różnych językach, tak jak w tym przypadku. Podczas naszej konferencji w użyciu były bowiem trzy języki obce – angielski, niemiecki i francuski, a na dodatek uczestnicy potrzebowali również tłumaczenia na polski. Żeby nie musieć zatrudniać tłumaczy z każdej kombinacji językowej, co w przypadku czterech języków dawałoby aż sześć kabin, czyli 12 tłumaczy, w takich sytuacjach wykorzystuje się pośredniczenie języka polskiego. Wyglądało to zatem tak, że gdy przemawiał mówca posługujący się językiem angielskim, kabina anglojęzyczna tłumaczyła z angielskiego na polski, a kabiny niemiecko- i francuskojęzyczne otrzymywały dźwięk z kanału polskiego i przekładały na swoje języki obce. Dzięki temu do obsługi wydarzenia wystarczyły trzy kabiny.

Jak nietrudno się domyślić, jest to sposób wymagający ogromnych umiejętności i doświadczenia od naszych tłumaczy – muszą działać zdecydowanie i sprawnie, bo to od nich zależy praca ich kolegów. Ponadto, jak się łatwo domyślić, podczas pracy w ten sposób mogą pojawić się opóźnienia, jeśli któryś z tłumaczy będzie zwlekał z przekładem. Nasi tłumacze jednak wspaniale poradzili sobie z tym wyzwaniem, pracą zespołową umożliwiając każdemu uczestnikowi konferencji zrozumienie jej treści. Jak widać, nie boimy się żadnych wyzwań, i nawet miejsce wydarzenia odległe od naszej siedziby nie stanowi dla nas przeszkody!